To wowczas organizatorzy wizyty, Polskie Stowarzyszenie Przyjaciol Tybetu zapowiedzialo wybudowanie w Szczecinie Domu Tybetanskiego.
Dalaj Lama byl z tej wiadomosci wyraznie zadowolony. Na konsekwencje nie trzeba bylo dlugo czekac. Bardzo szybko za sprawa Dalaj Lamy zaczely do Ksiaznicy Pomorskiej (jedynej biblioteki na swiecie, ktora otrzymala jego patronat ) naplywac dary. Od 2001 r. otrzymala ponad 11 tysiecy woluminow z calego swiata, dotyczacych kultury Dalekiego Wschodu i buddyzmu. Co roku w Szczecinie odbywa sie tez kilkadziesiat spotkan i wykladow na temat Tybetu i buddyzmu.
Radni z Komisji ds. Edukacji i Kultury poparli jednoglosnie pomysl buddystow powrotu do idei wybudowania Domu Tybetanskiego. Mowiono, ze bylby on nie tylko miejscem spotkan buddystow, ale przede wszystkim miejscem ochrony zagrozonej kultury tybetanskiej.
- Polska i Polacy maja zobowiazania wobec tych, ktorzy stracili swoje ojczyzny - uwaza Pawel Bartnik, szef komisji. - Gdy na mapach nie bylo Polski, Domy Polskie powstawaly w wielu miejscach swiata dzieki przychylnosci krajow, gdzie je tworzono. To one byly malymi ojczyznami i to dzieki nim trwala polska kultura. Teraz musimy splacic dlug i jak najszybciej rozpoczac budowe Domu Kultury Tybetanskiej w Szczecinie.
Splacic dlug wobec swiata
Czekaja na decyzje miasta
Wladze miasta na razie nic nie deklaruja.
- Czekamy na ruch miasta - przyznaje Tomasz Szczygielski, jeden z inicjatorow budowy Domu sprzed siedmiu lat. - Jesli tylko zostanie nam przyznana nieruchomosc, rozpoczniemy przygotowania do budowy. Mysle, ze rok zajma nam formalnosci, w tym zezwolenie na budowe, projekt techniczny itp. Sama budowa nie powinna zajac wiecej, niz 2-3 lata.